|
22.03.2010. |
|
Wietier tichoj piesnieju nad riekoj pływiot
dalnimi zarnicami swietitsia zawod
gdie-to pojezd katitsia toczkami ognia
gdie-to pod riabinuszkoj parni żdut mienia
Oj, riabina kudriawaja biełyje cwiety
oj, riabina-riabinuszka, czto wzgrustnuła ty?
Lisz gudki piewuczije smołknut nad wodoj
ja idu k riabinuszkie tropkoju krutoj
Trieplet pod kudriawoju wietier biez konca
sprawa kudri tokaria, slewa - kuznieca
Oj, riabina kudriawaja biełyje cwiety
oj, riabina-riabinuszka, czto wzgrustnuła ty?
Dniom w cechu korotkije wstrieczi goriaczi
a sojdiomsia wieczierom - siadiem i molczim
Smotriat zwiozdy letnije mołcza na parniej
i nie skażut jasnyje kto iz nich milej
Oj, riabina kudriawaja biełyje cwiety
oj, riabina-riabinuszka, czto wzgrustnuła ty?
Kto iz nich żełannieje, ruku sżat' komu
serdcem rastriewożennym tak i nie pojmu
Oba parnia smiełyje, oba choroszy
Miłaja riabinuszka, serdcu podskaży
Oj, riabina-riabinuszka, oba choroszi
Oj, riabina-riabinuszka, serdcu podskaży |